Po wyborach

Ok, odbyły się wybory, znamy kolejnego prezydenta USA. Zakończyła się również kampania. Historycy napiszą kolejne rozdziały podręczników, zastanawiając się nad przyczynami ponownej porażki republikanów. Ja postanowiłem sporządzić subiektywny zestaw hitów tej kampanii. Ostatnio pisałem o tym, że kampanie polityczne coraz bardziej zaczynają przypominać reality show w stylu „Mam Talent”, dlatego poniżej kilka przykładów POPolitics 2012.

4 lata temu Obama swoją pozytywną energią „Yes, we can!” podbił serca i umysły Amerykanów.  Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna, czasy trudne, wyzwania duże i… wielu uważa, że zawiódł nadzieje jak nikt inny. Pewnie dlatego jednym z pierwszych akcentów kampanii była parodia hitu Gotye – „Obama That I Used To Know”:

 

Wkrótce mogliśmy obejrzeć swoisty teledysk z „programem wyborczym” Obamy:

 

Kampania 2012, tak jak wszyscy się spodziewali, była bardziej brutalna, a obie strony nie przebierały w środkach. Demokraci mieli tu znaczącą przewagę, gdyż wiele gwiazd od zawsze związanych jest z tą partią. Pojawiały się występy, takie jak poniższy. Sami oceńcie – Jay-Z i jego diss (?) na Romneya:

 

Jednym z największych bohaterów tegorocznej kampanii okazał się kultowy Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej. Dzięki dość niefortunnej wypowiedzi podczas pierwszej debaty telewizyjnej przeciwnicy Romneya zyskali kolejną broń – tysiące memów. Najsławniejszy z nich:

Więcej memów z Wielkim Ptakiem znajdziecie tutaj:

http://politicalhumor.about.com/b/2012/10/04/romney-vs-big-bird-memes.htm

 

Romney, chcąc przypodobać się młodszemu elektoratowi, zaliczył również dość dziwny występ sceniczny:

 

Cool? Cóż, nie tylko w komunikacji marketingowej brak autentyczności w przekazie może powodować odrzucenie. Robienie z siebie na siłę „cool guy” nie jest dobrym pomysłem. W tym przypadku skończyło się dla Mitta tragicznie:

 

Należy przyznać – GENIALNE! Kontekst, koncept i wykonanie – na najwyższym poziomie. Obamie nie zostało nic innego, jak zaśpiewać „Can’t Touch This”:

 

Bitwa na teledyski i muzykę stała się hitem tej kampanii. Ponieważ wybory w USA wytyczają trendy w marketingu politycznym, już nie mogę się doczekać Tuska śpiewającego Shaggy’ego „It Wasn’t Me” czy Kaczyńskiego, który widział orła (?) cień.

Będzie wesoło.

Artur Tomikowski

Be Sociable, Share!


Copyright © 1991–2012 V&P Agencja Reklamowa Sp. z o.o.. All right reserved. Powered by Wordpress